Słowo pisane

Recenzja nowości od RPGildii

Obiecałem, i słowa dotrzymam. Recenzja nowości od RPGildii już teraz, zaraz, tutaj.
Słowem wstępu, jako że mieszkam na co dzień w Rzeszowie, a przesyłki zawsze wysyłam w swe rodzinne strony, to czekać na nie muszę aż nie wrócę. Różnie z tym bywa, ale są chwilami takie sytuacje, że przychodzi mi czekać i ponad tydzień. Stąd nie jest dla mnie rzadkością odbierać po kilka przesyłek, i tak też było tym razem. Jedną z nich były przedmioty z nowej oferty wyżej wymienionego sklepu.

Mapa z nowej oferty w akcji

Zacznę od tego co mnie urzekło a jest stosunkowo proste, czyli map strategicznych. Przydały się obydwie, a jedna z nich, przedstawiająca chatę w lesie, stała się ważnym punktem kampanii którą powolutku rozkręcam.
Mapa jest podzielona na większe i mniejsze kwadraty, a sama jest słusznych wymiarów A3. Można by na niej spokojnie rozgrywać nawet całkiem skomplikowane starcia.
Jedna z map ukazuje grotę, druga dom w lesie i kawałek ścieżki. W transporcie mogłoby być z nimi ciężko, ale jeżeli gracie w jednym miejscu to wszystko super. Podejrzewam, że mając odpowiednie markery, dałoby się zmywalnie po nich pisać, co potwierdza opis produktu w sklepie.

Drugą rzeczą jest pojemniczek na kostki. Posiada na każdej ściance dowolny obrazek wybrany lub wysłany przez kupującego na zamówienie. Inna sprawa to drewno, w dobrej jakości tak samo jak w innych produktach RPGildii. Pojemniczek jest zamykany dopasowaną wkładką ze sznureczkiem. Osobiście nie ufam temu zamknięciu bo mam wrażenie, że po starciu odrobiny farby/bejcy to może poluzować pojemnik, a biorąc pod uwagę, że czasami pojemniki tego typu noszę przy boku na ulicy to mnie przeraża myśl o zgubieniu jakiejkolwiek kostki.
A skoro już o nich mowa…

Są także i w ofercie sklepu, proste ale ładne i bardzo czytelne. Jak najbardziej polecam by do zamówienia dobrać sobie choćby jeden zestaw. Bo jak wiadomo: Kostek nigdy dosyć! Nieprawdaż?

Piórnik jest śliczny, ładnie się zamyka i przydaje się na sesji

Ostatnią rzeczą którą dziś poddam ocenie, jest piórnik. Zamykany, drewniany, z genialnym grawerem ( wyszedł perfekcyjnie, wydaje mi się, że polepszyła się zdecydowanie jakoś grawerów od czasu gdy dostałem do recenzji ekran Mistrza Gry.
Na zdjęciu zresztą sami widzicie. Wyraźny i czytelny napis, oraz logo.
Zamknięcie jest na taką „przesuwę” i jak najbardziej działa. W środku mieści się spokojnie kilka zestawów kości, jakaś karta postaci i długopis. Osobiście polecam raczej trzymać tylko jeden zestaw oraz więcej ołówków itp. bo to bardziej przydatne.
Problemem jest to, że wykładzina która jest w środku ( dobrej jakości, miła w dotyku i perfekcyjnie wygłusza piórnik przez co kostki mogą najwyżej uderzyć o siebie nawzajem, a nie o drewno. To przydatna cecha jeżeli chcecie przemknąć cicho niczym ninja. Np. mając śpiące dzieci obok pokoju z rzeczami do RPG czy coś ) a problem z nią to ciasnota jaka się przez nią tworzy i kostki nieco uchylają wieczko. Mam lekkie obawy o naruszenie struktury drewna przez ten detal, ale poza tym to piórnik stał się moją ulubioną częścią tego całego zestawu.
I to tyle na dziś. Dzięki za to, że spędziliście ze mną poprzez ten blog chwilę czasu, i do następnego!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *