Słowo pisane

Sposób na lato

Zbliża się ten ciepły czas w roku gdy biorę się w garść i ruszam mocno w erpegowy trans. To kampania, go granie online, tu konwent a tam obóz. I niech się dzieje a a tle przygrywa muzyka.

Natura, komary i wiele przygód – kocham ten czas w roku

I choć z wieloma osobami się w fandomie nie zgadzam, to chyba każdy kto dzieciom chętnym grać prowadził, potwierdzi, że potrafią być wdzięcznymi graczami. Sam miałem kiedyś do tego wiele obaw. A w Polsce coraz więcej systemów nawet pojawia się typowo z myślą o młodszych herosach. Cieszę się, bo erpegi się przeobrażają. I jak słusznie zauważyła Pandora na swoim blogu „Skala Wyzwania” : fandom RPG staje się coraz bardziej różnorodny i to będzie postępować ( mówiła o tym w jednym z ostatnich wpisów).

Kiedyś promowałem już pewne obozy a dziś nie będę ich nazw wymieniał. Grunt, że jest ich sporo. I nawet pomniejsze z nich zdają się stawać popularniejsze. Osobiście nie porzucę szybko pracy na nich. Bo i mi pasują, i się opłacają. Łączenie pracy z pasją to podstawa. Ale dzieci to nie koniec. Wakacje to także świetny czas by wybrać się z dorosłą ekipą na wypad w przysłowiowe Bieszczady i rozegrać mini-kampanię. Choć z rodziną która ogarnia temat… czemu nie? Duża ilość wolnego czasu wręcz wymaga by z niej korzystać. Zastanawiam się jakie erpegowe aktywności wakacyjne wy macie. Polecacie coś konkretnego? Jakieś miejsce czy ośrodek? A może małe konwenty? Szukam pomysłów więc piszcie czy to tutaj czy też na Fejsie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *