Recenzje Słowo pisane

Recenzja „1989: Słowiańskie Urban Fantasy”

Koniec komunizmu, po latach represji magiczne stworzenia mają szanse żeby znaleźć miejsce dla siebie. Wśród nich są bezimienni o których cała wiedza zniknęła, ich moc stale maleje, ich jedyną nadzieją jest odzyskanie własnego imienia.

Okładka robi wrażenie, swoją komiksowością i śliczną kolorystyką (przyp. red.)

W grze 1981 Słowiańskie urban fantasy gracze wcielają się we wspomnianych bezimiennych w Polsce w latach po zmianie ustrojowej. System jest przeznaczony do grania w jednostrzałówki i opiera się o zasady FU.
System jest prosty do nauczenia i jest do ściągnięcia za darmo, a przy okazji opiera się o kostki sześciościenne dlatego jest świetny na rozpoczęcie przygody z grami fabularnymi.Koncepcja świata jest ciekawa, oprócz naszych bezimiennych są także inne stworzenia które świetnie radzą sobie w ludzkim świecie i mogą np. piastować wysokie pozycje w społeczeństwie. Bohaterowie mogą odzyskać imię na różne sposoby od zdobywania informacji od innych po odnajdywanie świętych miejsc.

  1. Koncepcja świata jest ciekawa, oprócz naszych bezimiennych są także inne stworzenia które świetnie radzą sobie w ludzkim świecie i mogą np. piastować wysokie pozycje w społeczeństwie. Bohaterowie mogą odzyskać imię na różne sposoby od zdobywania informacji od innych po odnajdywanie świętych miejsc.
  2. Tworzenie postaci jest szybkie i proste, składa się z czterech prostych kroków (ustalenie statusu społecznego, szczątków informacji które pozostały, atrybutów i wyposażenia), dzięki czemu możemy szybko rozpocząć rozgrywkę.
  3. Na plus jest też zawarcie skrótu zasad, miły dodatek.
  4. Najbardziej brakuje mi w podręczniku opisu dlaczego imiona są tak ważne. Wadą, dla mnie, jest także szczątkowy opis świata, który daje tylko mały zarys wszystkiego; szkoda że nie ma jakiegoś chociaż krótkiego scenariusza, zawsze to fajny dodatek.
  5. Albo opisu kilku stworzeń z mitologii słowiańskiej. Nie jest ona bardzo znana a z kilkoma przykładami można by było szybciej rozpocząć grę.

Na koniec dodam pomysł który mi wpadł do głowy w czasie zapoznawania się podręcznikiem. Ciekawym dodatkiem byłaby jakaś komórka, pozostałość po czasach komunizmu, która zajmowałaby się tropieniem i eliminacją magicznych istot. Dodatkowe utrudnienie dla graczy sprawnie urozmaicające całość.

https://www.facebook.com/polskierpg/
Odwiedź nasz fanpage. Znajdziesz tam więcej różnych treści, nie tylko o nowych grach fabularnych!

Autor recenzji: Yasar
Korekta: Sil

9 thoughts on “Recenzja „1989: Słowiańskie Urban Fantasy””

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *